wtorek, 30 grudnia 2014

Sylwester, czyli czego nie powinno się robić.

Kreacje, szampan, dużo fajerwerków.
Sylwester, Nowy Rok; nic specjalnego.
Komu w drogę temu kac... whatever.

Wieczne sprzeczki o to, kto będzie miał więcej.
Więcej alkoholu.
Więcej narkotyków.
Więcej seksu.
Więcej.
Więcej.

WIĘCEJ

Łączenie nie jest poprawne :(

Anyway.

Życzę pourywanych rączek na wskutek głupich zabaw z petardami oraz pigułek gwałtu w kieliszkach.
Przydadzą się.
Przynajmniej nie będziecie pamiętać bólu po urwaniu.

Oczywiście skutki tego upojenia będą wieczne.

Regret.

Znajdźcie consensus.
Nie przeginajcie.
To nic fajnego.

Ja się będę dobrze bawić wraz z Piccolo, zimnymi ogniami i paczką żelków.
Kilku znajomych.
Nic ciekawego.

Przecież
macie
tony
PRZYJACIÓŁ.

Idźcie do nich. Bawcie się.
Tylko później nie narzekajcie na brak kończyn.

Peace out.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz